13 maj 2012
Groźne literki
Otrzymałem pismo z Krajowego Rejestru Pracowników i Pracodawców sp. z o.o. z Warszawy:
W dniu xx.xx.xxxx r. dokonano wpisu firmy XXX do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej prowadzonej przez Ministra Gospodarki.
Tak zaczyna się pismo, które otrzyma chyba każdy nowy przedsiębiorca. Miło, że zostałem poinformowany o oczywistej sprawie, w końcu sam się do tego przyczyniłem (wpis do CEIDG). Dalej czytamy:
Na podstawie Art. 12 ustawy z dnia 15 września 2000 r., został utworzony Krajowy Rejestr Pracowników i Pracodawców. Rejestr jest bieżąco aktualizowanym zbiorem informacji o podmiotach gospodarczych, prowadzonym w systemie informatycznym w postaci centralnej bazy.
Brzmi poważnie, już na początku ktoś powołuje się na paragrafy. Szukałem tylko chwilę i mam wrażenie, że dotyczą one zupełnie czegoś innego. Celowe wprowadzenie w błąd?
(czytaj więcej…)
05 kwi 2012
Jedno okienko istnieje!
No dobra, prawie… Specjalnie czekałem z tym wpisem parę dni, co by ktoś nie pomyślał, że to prima aprilisowy żart. Proces tworzenia firmy nie jest taki trudny jak mi się wydawało. W najgorszym przypadku trzeba przejść się do trzech urzędów: Urząd Spraw Obywatelskich (USO), Urząd Skarbowy i ZUS. Sprawy które trzeba załatwić to:
- złożenie wniosku CEIDG-1 w Urzędzie Spraw Obywatelskich
- zgłoszenie się do Urzędu Skarbowego jako VATowiec
- zgłoszenie swojej skromnej osoby do ZUS
Zaraz potem:
- po otrzymaniu REGON możemy zabrać się za założenie konta bankowego
- ponownie musimy złożyć wniosek do USO w celu modyfikacji naszego wpisu (podajemy numer konta)
28 sty 2012
Rano…
Budząc się dnia 26 stycznia 2012 roku, nie wiedziałem czego się spodziewać. Naprawdę… Gdzieś w głębi wierzyłem, że jednak protesty i wątpliwości zostaną wysłuchane. Miałem nadzieję, że premier nie ulegnie „hakerom”, czy „terrorowi w cyberprzestrzeni”, ale wysłucha młode pokolenie, które licznie wyszło na ulice, by manifestować przeciwko… No właśnie… Przeciwko czemu właściwie protestowaliśmy?
Zanim zacznę, zaproponuję Wam to: Raport z krakowskiej demonstracji anty-ACTA (AS i Est Est)
Poziom wiedzy na temat ACTA przedstawił nam vloger (?) BrzydkiBurak: w tym „filmiku” (z zastrzeżeniem, że mógł manipulować wynikami).
(czytaj więcej…)
24 sty 2012
Prolog
Ten wpis powinienem chyba zakończyć na stwierdzeniu „A nie mówiłem?!”. O ACTA pisałem jeszcze w starej wersji bloga, kiedy to FWiOO wraz z innymi organizacjami pozarządowymi, zainteresowało się świeżo „udostępnioną” treścią umowy. Jeszcze głośniej mówiłem o tym w momencie, kiedy cały świat patrzył na walkę USA z SOPA i PIPA. Pytałem: „A co z ACTA?!”.
Cały Internet huczy od tego, jak to może źle wpłynąć na wolność słowa, etc. Są też sceptycy, którzy uważają, że cały ten szum „oburzonych” spowodowany jest tym, że ktoś jawnie chce zagrozić „polaczkom” dostępu do „darmowego” oprogramowania, czy innych wartości intelektualnych. Jak dla mnie – w obu tych stanowiskach jest trochę prawdy.
(czytaj więcej…)
31 gru 2011
Z okazji zbliżającego się nowego roku chciałbym Wam życzyć:
Kręgosłupa prostości, wzroku niezniszczalności,
Nieskończonego źródła pomysłowości i kreatywności,
Zleceń mnogości i wszystkich przez klientów spłat należności,
Rozwijania swych zdolności i dużo czasu na przyjemności.